środa, 15 lutego 2017

Walentynki? Nie, dziękuję....



Nigdy na poważnie nie myślałam o świętowaniu walentynek - ja zawsze lubię być nieszablonowa. Ale "pod natchnieniem" dnia wczorajszego dzielę się tekstem, który towarzyszy NAM, czyli mi i mojemu mężowi od samego początku naszej znajomości.
Tekst bardzo mi bliski... Mąż nawet napisał melodię :)



Ku różnym stronom ściągnęliśmy dłonie,
W różnych mieszkały światach nasze myśli,
Oczy ku różnej wyglądały stronie,
Jakże, o luba, ku sobieśmy przyszli?

Jak gwiazdy, równe wielkością i kształtem
Do przeciwnego wyrzucone biegu,
Kiedy je niebo jednostajnym gwałtem
Wiecznie odtrąca od każdego brzegu,
Wieczni wygnańcy z powszechnego świata,
Jestże to dla nich szkodą czy korzyścią,

Że wstręt ku wszystkim znowu je pobrata
I że się muszą kochać... nienawiścią?...

                Do*, A.Mickiewicz

środa, 2 listopada 2016

Blogosfera Canpol babies, czyli zgłaszamy się do testowania :)

Po prawie rocznej przerwie, ponownie zgłaszamy się na ochotnika w testach prowadzonych na platformie Blogosfery firmy Canpol babies.


Po informacje na temat akcji Blogosfery odsyłam tu: http://canpolbabies.com/pl/blogosfera

wtorek, 25 października 2016

Jestem Mamą - Jestem ZA ŻYCIEM!

Myślałam, że nie uda mi się tutaj wrócić, by działać dalej - by pisać, dzielić się doświadczeniem, moimi przemyśleniami.. Ale od kilku dni kotłuje się we mnie temat, którego dzisiaj nie potrafię już przemilczeć.

niedziela, 10 lipca 2016

Gdy naturze trzeba pomóc - Philips Avent Natural

O moich problemach z karmieniem piersią wspominałam już wcześniej kilka razy...
Wspomnienia są trudne, ale ważne dla mnie zwłaszcza teraz, bo historia zaczyna się powtarzać... Jak? Nowy członek rodziny już w drodze!
Nie było mnie na blogu też głównie ze względu na nową sytuację i "problemy z nią związane - przymus leżenia i to na brzuchu - o tym innym razem.

wtorek, 8 marca 2016

Nasz pierwszy weekendowy wyjazd...

Trochę znowu mnie nie było. I chociaż mam wiele wytłumaczeń, to tak na dobrą sprawę jedynym logicznym i rozsądnym wytłumaczeniem jest Rodzina i moja Mała Kruszynka. :) Chociaż już nie taka mała, bo kilka dni temu skończyła 8 miesięcy... Czas pędzi nieubłaganie, dlatego staram się z tego czasu jak najwięcej "wyrwać" dla siebie i córki. Tego czasu nikt mi nie zwróci, więc uważam za słuszne odpuszczanie przyjemności na rzecz córki :)

A co ja robiłam i gdzie w tym czasie byłam? Tym na pewno się pochwalę :) Bo z tego powodu też tutaj powróciłam. Na samym początku mam mały apel dla wszystkich mam wystraszonych i panikujących jak ja: Zaufajcie mężowi i dziecku! Dlaczego to piszę? Plany na ferie często pojawiały się w rozmowach z mężem, ale ja zawsze znalazłam wytłumaczenie dlaczego mielibyśmy nigdzie nie jechać i, że z tak małym dzieckiem lepiej zostać w domu. Teraz, z perspektywy czasu, ze smutkiem muszę przyznać, że najbardziej bałam się opinii ludzi - oczy wpatrzonych we mnie i głupich komentarzy... Fakt, sytuacje takie się zdarzyły, ale teraz już nawet o tym nie myślę, tylko wspominam świetnie spędzony, wspólnie z rodziną, weekend w górach. Dokładniej w Bukowinie Tatrzańskiej. I tutaj mała reklama: Nocleg z wyżywieniem. Serdecznie zapraszam i polecam :)

wtorek, 16 lutego 2016

Wyzwanie - Avent Natural. Moja nowa miłość.

Nie będę się tłumaczyć. Kolejna zdrada polskiej gospodarki, ale tak to już w miłości jest, że ona nie wybiera i trzeba dać jej szansę. Ja tę szansę wykorzystałam i na nowo poznaję Avent - Philips Avent. Dzięki platformie www.aventdlamam.pl miałam możliwość przetestowania butelki z serii Natural. Na tego producenta zawsze patrzyłam z boku, owszem mam kilka produktów, ale są to albo prezenty, albo odkupione, używane rzeczy. Dla mnie Avent zawsze był "za drogi" i jakby dla mnie nieosiągalny. W wyborze produktów dla córki nawet nie patrzyłam na ich produkty. Dla mnie to była "klasa mercedesa", i właściwie nadal jest, tyle, że takie mercedesy są w zasadzie w moim zasięgu, a nawet uważam, że powinny być "na stanie" w wyprawce :)

niedziela, 31 stycznia 2016

Projekt wyprawka do góry nogami cz.1 :)

Zastanawiałam się jak podzielić się tym, czego od pojawienia się w domu Maluszka używamy, co wybraliśmy i nadal wybierać będziemy do Jej pielęgnacji (szeroko pojętej), i wreszcie dlaczego przypadkowo padło na polskie produkty. Tak myśląc i myśląc doszłam do wniosku, że nie będę się rozdrabniała na opisy każdego produktu osobno, tylko pozbieram je kategoriami w kilku postach ;) Mój "Projekt wyprawka" zaczynam od środków do pielęgnacji noworodka a także do środków piorących i czyszczących. To będzie wyprawka inna niż wszystkie, bo pisana z doświadczeniem kilku miesięcy używania poniżej przedstawionych produktów.
Dlaczego akurat na takie produkty padło -  sama do końca nie wiem, wtedy nie był to jeszcze świadomy wybór Polskich produktów. Wtedy jeszcze tak bardzo nie walczyłam o "Polskość". Ale są to produkty wybrane przeze mnie. Coś mnie tchnęło i kupiłam :)

O pieluszkach jednorazowych pisałam już wcześniej TUTAJ, więc powtarzać się nie będę :)
Nie będę się też rozpisywać co do składu, właściwości itp. każdego z produktów. Opinii tych produktów jest wiele, a i sami producenci bardzo szczegółowo swoje produkty opisują. Żeby więc zbędnych słów na ich temat nie pisać zapraszam do odwiedzin stron producentów.